Wiele lat temu dostaliśmy jego opowiadania „Oto początek naszej historii” i „Chłopięce lata”, ale Tobias Wolff wciąż nie jest u nas tak znany, jak na to zasługuje. „Stara szkoła” opowiada o pewnej amerykańskiej placówce oświatowej na początku lat. 60. XX w., w której uczy się nasz bohater. Chłopcy mają tu jedno marzenie – zostać pisarzami takimi jak Hemingway, który ma odwiedzić ich szkołę. Wcześniej goszczą poetę Roberta Frosta i pisarkę Ayn Rand. Marzą, żeby ich opowiadanie lub wiersz zostały wybrane przez znakomitego gościa. Jednak portrety tych pisarzy są dosyć ostre – ich profesja wiąże się z bufonadą, nieustannym podkreślaniem własnej wielkości kosztem innych. Czy na tym polega bycie pisarzem? – zastanawia się nasz bohater, który przepisuje opowiadania Hemingwaya, żeby poczuć jego styl.
Tobias Wolff, Stara szkoła, przeł. Krzysztof Umiński, Czarne, Wołowiec 2026, s. 230