Niewielka książka, ale ma dużą siłę.
Debiut Justyny Hrycyk to eksces, opowieść o jedzeniu i o życiu ujęta w opowiadanka o tytułach potraw: mielony z buraczkami, rosół, chipsy duszki, barszcz Amino, ogórki czy naleśniki. Jedzenie jest tu kompulsywne, ekstatyczne, powraca obraz tłuszczu kapiącego na ubranie, „pływanie w maśle”, frytkownica jako centrum życia domowego. Znajdziemy tu historię dorastania i odkrywania swojego ciała i seksualności w związku z jedzeniem. Ono jest od początku splecione z chorobą, staje się w pewnym sensie odwetem na śmierci. Jest pociągające i odrażające zarazem, niedosyt prowadzi do przesytu, ale cały czas chce się więcej.
Justyna Hrycyk, Girl dinner, Cyranka, Warszawa 2026, s. 150
Polityka
30.2026
(3574) z dnia 21.07.2026;
Afisz. Premiery;
s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Pływać w maśle"