Niewypowiedziane
Recenzja książki: Ingmar Bergman, „Nienakręcone, niewystawione, nieopublikowane”
Fascynującego, choć nierównego literacko wyboru testów wyciągniętych z domowego archiwum szwedzkiego mistrza nie należy traktować jako zbioru zaginionych arcydzieł. Wiele z zawartych tu dramatów i scenariuszy to wprawki, porzucone szkice czy wręcz utwory o zaskakująco lekkim, komediowym, a momentami wręcz ocierającym się o farsę tonie, który burzy wizerunek ponurego egzystencjalisty. Wartość tej publikacji polega głównie na możliwości wglądu w ewolucję bergmanowskiej samoświadomości – w pomysły, w które reżyser wierzył, lecz ostatecznie uznał za chybione lub z jakichś względów nierealizowalne. Zadziwia scenariusz „Malowidła na drewnie”, pierwowzór „Siódmej pieczęci”, pobudza wyobraźnię „Zakłamana gra” z 1956 r., pulsująca duszną atmosferą moralnego rozkładu i kryzysu tożsamości – antycypująca późniejsze motywy z „Milczenia” czy „Persony”.
Ingmar Bergman, Nienakręcone, niewystawione, nieopublikowane, przeł. Tadeusz Szczepański, PIW, Warszawa 2026, s. 446