Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Książki

Czy jestem ładna?

Recenzja książki: Agnieszka Drotkiewicz, „Rekonstrukcja. Połowa twarzy tonie w mroku”

Preferuj w Google
Recenzja książki: Agnieszka Drotkiewicz, „Rekonstrukcja. Połowa twarzy tonie w mroku” Recenzja książki: Agnieszka Drotkiewicz, „Rekonstrukcja. Połowa twarzy tonie w mroku” materiały prasowe
Autorka, schowana pod postacią Ewy, snuje autofikcję głównie wokół pytań. Wiele z nich czytelnik mimowolnie zadaje również sobie.

‚‚Rekonstrukcja” na pierwszy rzut oka może wydawać się opowieścią terapeutyczną, jest jednak przede wszystkim literaturą. To bardziej zapis poszukiwań prawdy niż piękna. „Czy jestem ładna?” – zapytała mamę, gdy miała pięć lat. „To zależy” – padła odpowiedź. – „Jesteś mądra i miła”. Ewa, główna bohaterka tej historii, terminu „rozszczep wargi i podniebienia” użyła po raz pierwszy po 40. roku życia. Moment ten poprzedził szereg bolesnych operacji. Cel był jeden – pozbyć się stygmatu. Czy sam brak stygmatu to już piękno? Adam twierdził, że jest piękna. „Bylibyśmy taką dobrą parą” – mówił. Okazał się w życiu Ewy kimś ważnym. Książka nie powstałaby, gdyby pewnego dnia, w domku z widokiem na morze, nie zjadł mandarynek z jej piersi. Nie ukrywał jednak, że mógł ją dotykać tylko wtedy, gdy był pijany. Rana, jaką zadał, pachniała mandarynką, która stała się owocem zerwanym z drzewa poznania piękna i odrzucenia.

Agnieszka Drotkiewicz, Rekonstrukcja. Połowa twarzy tonie w mroku, Osnova, Warszawa 2026, s. 150

Polityka 31.2026 (3575) z dnia 28.07.2026; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Czy jestem ładna?"
Reklama