Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Książki

Zgłębić Zagłębie

Recenzja książki: Przemysław Żarski, „Pleśń”

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Przemysław Żarski, „Pleśń” Przemysław Żarski, „Pleśń” materiały prasowe
Żarski nadal umie wciągnąć i zaskoczyć.

Bolesne wspomnienia są jak tytułowa pleśń, oblepiają, trudno je usunąć, może w ogóle się nie da. W książkach Przemysława Żarskiego (laureat Kryminalnej Piły za „Bliznę”, twórca serii z komisarzem Robertem Kreftem w roli głównej) zwykle dotyczy to i policjantów, i pokrzywdzonych. Śledczych chyba w szczególności, bo to im towarzyszy wiecznie paradoks wykonywania zawodu, który jeszcze rozdrapuje rany. Laura Halber, bohaterka cyklu, nazbierała tych traum najwięcej. Przeżywa śmierć brata, który lata wcześniej wyratował ją z opresji, straciła matkę i przyjaciółkę, a od ojca dowiaduje się o innych pielęgnowanych w rodzinie sekretach. Dziś trudno jej nawiązać bliskie relacje (z kobietami – miła odmiana). A praca raczej tego nie ułatwia. Halber bada sprawę porwań i zabójstw młodych chłopaków, ale podejrzany po latach w więzieniu odebrał sobie życie, a świadkowie mataczą i zmieniają wersje zdarzeń.

Przemysław Żarski, Pleśń, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2026, s. 360

Polityka 38.2026 (3582) z dnia 15.09.2026; Afisz. Premiery; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Zgłębić Zagłębie"
Reklama