Recenzja książki: Teresa Torańska, "Są. Rozmowy o dobrych uczuciach"

Oni są
Historia z perspektywy pojedynczych ludzi.

Teresa Torańska jest pierwszą laureatką nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej za najlepszy wywiad prasowy, przyznaną w 2005 r. Było to swoiste uhonorowanie nie tylko kolejnego wspaniałego tekstu, ale przede wszystkim wyraz uznania za niezwykle bogaty i wspaniały dorobek, który miał początek gdzieś w 1980 r., gdy powstawała idea legendarnego już zbioru rozmów z byłymi stalinowcami i dygnitarzami PRL „Oni”. Potem były inne zbiory, a teraz ukazał się tom „Są”, w którym znalazły się wywiady przeprowadzone wedle jednego pomysłu: co ludzie czują, jak dalece potrafią ukazać swoją intymną sferę przeżyć, uniesień i załamań.

Torańska rozmawiała z osobami znanymi, między innymi z Ewą Łętowską, Janem Nowakiem-Jeziorańskim, Andrzejem Krawczykiem, Katarzyną Popową-Zydroń, Bronisławem Komorowskim. Rozmów jest czternaście, a kilka z nich zostawia czytelnika w niezwykłym poruszeniu, z poczuciem, że miał okazję wejść w świat rzeczywiście jakichś głębszych prawd psychologicznych, w opowieści, w których wielka historia uzyskuje perspektywę pojedynczego, co prawda bardzo wrażliwego i, powiedzielibyśmy, jakoś specjalnego człowieka.

Spowiedzi Adama Daniela Rotfelda, Edmunda Wnuk-Lipińskiego, Michała Głowińskiego czy Wandy Wiłkomirskiej są nie do zapomnienia.
 

Teresa Torańska, Są. Rozmowy o dobrych uczuciach, Świat Książki, Warszawa 2007, s. 288
 

   
 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną