Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Przywracanie obecności

Recenzja książki: Stanisław Wasylewski, "Życie polskie w XIX wieku"

Książka na prezent.

Stanisław Wasylewski (1885-1953) był znanym i popularnym pisarzem historycznym w międzywojennej Polsce. Pisał barwnie, przywoływał dziesiątki anegdot i ciekawostek. Pozostawił kilkanaście książek, rozsiane po gazetach felietony i artykuły. Jego karierę zniszczyła wojna. Spędził ją we Lwowie.

Po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną pisywał w „Czerwonym Sztandarze", „Nowych Widnokręgach", współpracował z teatrem i radiem. Nie różnił się w tym od większości polskich pisarzy i artystów, którzy znaleźli się wówczas we Lwowie. Gdy jednak w 1941 r. Lwów znalazł się w rękach niemieckich, Wasylewski nie odrzucił propozycji współpracy z „Gazetą Lwowską", niemieckim organem prasowym na dystrykt Galizien. Twierdził później, że uczynił to za wiedzą i zgodą podziemnej Armii Krajowej.

Po wojnie został jednak oskarżony o kolaborację z Niemcami i choć sąd go uniewinnił, to znalazł się na marginesie życia literackiego. Zamieszkał w Opolu, jak pisze prof. Nicieja, „schorowany, złamany moralnie". Publikował we wrocławskim „Słowie Polskim" pod pseudonimem Tadeusz Szafraniec.

„Życie polskie w XIX wieku" ukazało się dopiero w 1962 r., choć w podstawowym zrębie gotowe było już w 1936 r. Uzupełnieniami i redakcją zajmował się autor aż do śmierci i pozostawił dzieło niedokończone. Przygotował je do druku Zbigniew Jabłoński.

Całość składa się z 25 rozdziałów przedstawiających różne aspekty życia w XIX wieku. Najlepiej dają się czytać te poświęcone obyczajowości - o ubiorach i amuletach, o życiu i fanaberiach magnatów, o zamkach, pałacach, salonach i dworkach, o kuchni i spiżarni.

Tom przygotował do obecnej edycji prof. Janusz Tazbir, opatrując go interesującą przedmową. Wydawca zamieścił też obszerne posłowie pióra prof. Stanisława Sławomira Nicieji („Casus Stanisława Wasylewskiego").

Książka do czytania i na prezent.
 

Stanisław Wasylewski, Życie polskie w XIX wieku, Wydawnictwo Iskry, Warszawa 2008, s. 540
 


 

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną