Książki

Z miłości do ruin

Recenzja książki: Orhan Pamuk, "Stambuł. Wspomnienia i miasto"

Poezja tureckich ruin.

Najpierw trafiły do naszych księgarń trzy opowieści noblisty Orhana Pamuka („Śnieg”, „Nowe życie” i „Nazywam się Czerwień”), teraz otrzymujemy jego wspomnienia. „Stambuł. Wspomnienia i miasto” napisał mężczyzna, który przekroczył zaledwie pięćdziesiąty rok życia, z miłości do ruin dawnego imperium Osmanów, dziś cienia dawnego siebie. Pisarz identyfikując się ze Stambułem, próbuje pokochać także chłopca, jakim był przed pół wiekiem, zatrzymać piękno rozpadającej się metropolii i zrozumieć rozkład własnej rodziny. W tym celu wymyśla sobie drugie życie, niszę i cichy kąt, w których znajduje schronienie dla wszystkiego, co nieakceptowane społecznie, dziwaczne i podejrzane. Podwójne życie, o jakim opowiada, jest jednak bardziej koniecznością niźli potrzebą. W mieszczańskim biednym świecie, gdzie „żeby móc żyć z honorem (...), trzeba mieć pracę i pieniądze”, artysta może w najlepszym wypadku być wariatem. Dlatego „Stambuł...” to także opowieść o wychodzeniu poza siebie i korzyściach płynących z zamieniania się skórą z sobowtórem.

Sobowtórem Pamuka jest sam Stambuł: „opowiadając o Stambule, mówię o sobie, a opisując siebie, cały czas nawiązuję do Stambułu”. Dzieje się tak w trosce o odnalezienie harmonii między sobą a miejscem, więc zupełnie inaczej niż u przybyszów z Zachodu, Flauberta, Nervala czy Gautiera, których zresztą turecki noblista podziwia i szanuje. Dla tamtych miasto nad Bosforem to kartka z podróży. Dla Pamuka jest ono znakiem zapytania. Co stoi za tym, że od dnia narodzin go nie opuścił? I dlaczego, postanawiając pisać, uniknął wykorzenienia?

Bez wątpienia „Stambuł. Wspomnienia i miasto” to poezja ruin. To również turecka wersja „BuddenbrookówTomasza Manna z osobliwymi portretami matki, ojca i babki; to album z dziesiątkami fotografii dawnej tureckiej stolicy i osobista historia tamtejszej literatury, a nawet katalog starych aut. Jakimś cudem opowiedziawszy tyle naraz pisarzowi udało się znaleźć związek z dawnym sobą, mieszkającym w wiecznym mieście starć piękna z melancholią, nędzy z bogactwem i drapieżnego Zachodu ze Wschodem, który wciąż mu ulega. Czy nie dlatego, że Pamuk odważył się żyć bardziej tym drugim życiem (pisarza) i udowodnił, że rozpad (człowieka, miasta, rodziny) ma swój sens w opowieści?
 

Orhan Pamuk, Stambuł. Wspomnienia i miasto, przeł. Anna Polat, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2008, s. 469
 

Reklama

Czytaj także

Kraj

Jak kwarantanna odbije się na naszym zdrowiu

Siedzimy na huśtawce społecznej i politycznej. Z jednej strony dyscyplina sanitarna, z drugiej masowe manifestacje oraz bandyckie rozróby na ulicach. Chaos, bezładne poczynania władzy, jak zapowiedź tzw. narodowej kwarantanny, wzmacniają nasz niepokój.

Martyna Bunda, Ewa Wilk
21.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną