Książki

Wspomnienia człowieka pogodnego

Recenzja książki: Piotr Parandowski, "Mitologia wspomnień"

Barwnie, z sympatią, choć nie bez złośliwości.

Z marketingowego punktu widzenia okładka jest znakomita. Wybija się napisane wielkimi literami nazwisko i słowo mitologia. Imię Piotr i drugie słowo tytułu: „wspomnień" są przedstawione dużo dyskretniej. Chodzi o to, by potencjalny nabywca wziął książkę do ręki. Przekona się wówczas wprawdzie, że autorem nie jest Jan Parandowski, lecz jego syn i że nie jest to mitologia, lecz wspomnienia, ale mimo wszystko może książkę kupi. Nie będzie tej decyzji żałował. Otrzyma garść wspomnień o rodzicach, ale przede wszystkim o wybitnych polskich archeologach, którzy byli jego profesorami na studiach lub z którymi razem studiował.

Archeologia może budzić zainteresowanie, bo zawiera w sobie i tajemnicę, i odkrycie. W dość powszechnym przekonaniu archeolog wyposażony w niezwykłą intuicję wskazuje: tu kopać i odkrywa cuda starożytności. Autor pokazuje natomiast jak wiele trzeba pracy, aby wiedzieć gdzie kopać i co się znalazło.

Archeologia jest jednak zaledwie tłem tych wspomnień. Na pierwszym planie są dzieciństwo i młodość, fascynujące środowisko, w którym autor dorastał. To nazwiska z almanachów naszej literatury i sztuki. Opisane barwnie, z sympatią, choć czasami nie bez złośliwości. Te literackie miniaturki czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem.

Dodać należy, że PIW się postarał, nie pożałował miejsca na ilustracje, dał dobry papier i ładnie wystylizował szatę graficzną.

 
Piotr Parandowski, Mitologia wspomnień. Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2008, s. 192, cena 39,90 zł
 

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Czy wiesz, skąd pochodzi to, co nosisz?

Firmy odzieżowe (i nie tylko) lubią zapewniać, że są społecznie odpowiedzialne. Pora im powiedzieć: sprawdzam. Zwłaszcza w czasach pandemii.

Jędrzej Dudkiewicz
28.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną