Recenzja książki: Zadie Smith, "Księga innych ludzi"

Wymyślcie kogoś
Antologia opowiadań najciekawszych pisarzy

Zadie Smith, już od swojej pierwszej, słynnej powieści „Białe zęby”, kojarzona była z problemem tożsamości. Ale raczej w szerokim kontekście: wielokulturowości. Teraz zajęła się problemem tożsamości jednostkowej, powołując antologię opowiadań najciekawszych anglojęzycznych pisarzy – „Księgę innych ludzi”. Zadała zaproszonym do książki pisarzom temat: „wymyślcie kogoś”. Jego prostota jest jednocześnie wadą i zaletą. Konstruowanie CV bohatera, powoływanie do życia avatara, jest jednym z podstawowych zadań na kursach creative writting.

Smith podkreśla, że nie ingerowała w teksty autorów. To sprawia, że prace są różnorodne, zaskakują konceptem. Niektóre są nasycone językowymi niespodziankami, w innych, bardziej rozcieńczonych, medium schodzi na drugi plan. I – jak to w antologiach – bywa nierówno. Obok szkiców, czy nawet literackich dowcipów, mamy pełnokrwiste, spełnione opowiadania. Są psychologicznie wiarygodne, spójne, czasem dowcipne, kiedy indziej poważnie punktują ludzkie słabości: hipokryzję, megalomanię, eskapizm.

Smith zaprosiła do współpracy autorów z dorobkiem. Wszyscy mają za sobą po kilka książek i nagród, a niektórzy – jak Nick Hornby czy David Mitchell – to międzynarodowe literackie gwiazdy. „Księga” jest drugą po „Poparzonych dzieciach Ameryki” antologią autorki „Białych zębów”. Pokrzepiające, że Smith wykorzystuje nazwisko nie tylko do promowania znakomitych pisarzy, ale też do reaktywacji opowiadania – formy często przez wydawców zaniedbywanej.
 

Zadie Smith przedstawia: Księga innych ludzi, przeł. Olga Masoń-Kędzierska, Anna Sak, Iwona Sumera, Znak, Kraków 2009, s. 290
 

  

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną