Recenzja płyty: Elvis Presley, "Elvis 75: Good Rockin’ Tonight"

Elvis Presley: 75 rocznica urodzin
Każda okazja jest dobra, by przypomnieć światu dorobek króla rock and rolla.

8 stycznia bieżącego roku Elvis Presley skończyłby siedemdziesiąt pięć lat. Każda okazja jest dobra, by przypomnieć światu dorobek króla rock and rolla, ale trzeba powiedzieć, że tym razem wydawcy postarali się wyjątkowo. Wielokrotnie chwalona tu firma Sony Legacy w ostatnich dniach ubiegłego roku przedstawiła P. T. Publiczności wydawnictwo niezwykle atrakcyjne: „Elvis 75: Good Rockin’ Tonight”. To efektownie wydany zestaw czterech dysków CD mieszczących się, wraz z bogato ilustrowaną książką, w specjalnym pudełku.

Na płytach znalazło się 100 remasterowanych piosenek Elvisa – od pierwszego, pochodzącego z 1953 r., nagrania „My Happiness”, po wydany w 2002 r. remix „A Little Less Conversation”. W zestawie nie natrafimy na interesujące głównie kolekcjonerów wersje robocze czy marnej jakości fragmenty prób muzycznych. Ta setka to świetnie brzmiące, najlepsze, oficjalne wersje większych i mniejszych przebojów Króla. Mimo iż na rynku roi się od najróżniejszych kompilacji piosenek Elvisa, ten zestaw zdecydowanie przewyższa konkurencję jakością edytorską i brzmieniem nagrań. To propozycja, której się nie recenzuje, tylko podziwia.

Elvis Presley, Elvis 75: Good Rockin’ Tonight, Sony Legacy 2009

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną