Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Bardzo dziwny, bardzo dobry projekt

Recenzja płyty: Dead Man’s Bones, "Dead Man’s Bones"

Superzabawa! Polecam. (Tako rzecze Wojciech Mann.)

Wszystko w tym przedsięwzięciu jest nietypowe. Po pierwsze, połówką duetu, który nagrał płytę, jest aktor Ryan Gosling. Zwykle muzyczne próby gwiazd ekranu kończą się dość mizernie. W tym przypadku jest inaczej. Gosling ze swoim partnerem (artystycznym) Zachem Shieldsem stworzyli bardzo dobrą, nietypową płytę. Zaczęło się od tego, że panowie postanowili napisać horrorowaty musical. Powstało sporo piosenek, ale wygrała księgowość. Okazało się, że koszty uruchomienia wymarzonego przedstawienia były zbyt duże.

Autorzy nie poddali się. Postanowili sami przynajmniej nagrać napisane przez siebie utwory. Żeby było jeszcze bardziej nietypowo, umówili się, że będą sami grać na takich instrumentach, z jakimi nigdy wcześniej nie mieli do czynienia, oraz że w studiu nie pojawi się ani na chwilę gitara elektryczna. Jakby tego było mało, obiecali sobie, że maksymalna liczba podejść do nagrania każdej piosenki to trzy. Opisane tu działania mogłyby świadczyć o desperacji niedoświadczonych twórców i wykonawców i zapowiadać spektakularną klapę.

Nic mylniejszego. Powstał uroczy zestaw nastrojowych piosenek, stylistycznie nawiązujących do popowych przebojów lat 60. o lekko straszących tekstach. („Widziałem coś w twojej sypialni, siedziało na twoim łóżku, dotykało twojej głowy, to schowało się w ciemnym kącie twojej sypialni. Lepiej uciekaj!”). Superzabawa! Polecam.

Dead Man’s Bones, Dead Man’s Bones, Anti 2009

Polityka 11.2010 (2747) z dnia 13.03.2010; Kultura; s. 53
Oryginalny tytuł tekstu: "Bardzo dziwny, bardzo dobry projekt"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Nauka

Kleszcz: pospolity, łąkowy, afrykański. Dlaczego nam grożą i jak się ich pozbyć

Wiktoria Romanek z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego opowiada „Polityce” o tym, jak rozróżnić kleszcze, o Narodowym Kleszczobraniu oraz tym, co robić, gdy znajdziemy kleszcza wbitego w nasze ciało lub ciało naszego czworonożnego przyjaciela.

Maciej Jaźwiecki
16.06.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną