Muzyka

Wymłócić panów

Recenzja płyty: R.U.T.A., "Gore"

materiały prasowe
Od czasów „Wiosny Ludu” Kapeli nie słyszałem tak inspirującej płyty wykorzystującej folkowe brzmienia.

"Panem bym ci orał, okunomem włóczył, a pisarzem radlił, robić bym was uczył” – głosi tekst jednej z pieśni ludowego buntu przeciw pańszczyźnie. Krwawych, antykościelnych i opartych – jak dziś byśmy powiedzieli – na groźbach karalnych. To krótkie (pół godziny), ale intensywne wydawnictwo prezentuje je we współczesnych wykonaniach.

Gdy brałem do ręki płytę „Gore”, myślałem, że więcej niż muzyki będzie w tym koncepcji, przytłoczyły mnie cytaty z różnych źródeł: od „Spowiedzi rewolucjonisty” Tischnera po „Polską anarchię” Jasienicy. Tymczasem Maciej Szajkowski – muzyk znany z Kapeli Ze Wsi Warszawa i kolektywu Masala – po raz kolejny potrafił wytropić ognisko nieprawdopodobnej muzycznej energii.

Od czasów „Wiosny Ludu” Kapeli nie słyszałem tak inspirującej płyty wykorzystującej folkowe brzmienia. A takiej punkowej energii to chyba i od wczesnych lat grupy Dezerter. Biorąc pod uwagę antykapitalistyczne nastroje społeczne nadające tym pieśniom podwójne znaczenie, R.U.T.A. trafiła idealnie w swój czas.

R.U.T.A., Gore, Karrot Kommando

Polityka 12.2011 (2799) z dnia 18.03.2011; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Wymłócić panów"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Na północ od Madrytu – kastylijskim szlakiem zamków i wina

Niecałe trzy godziny lotu do hiszpańskiej stolicy i krótka jazda samochodem przenoszą nas w samo serce Krainy Zamków. Teraz jest najlepszy moment, bo tłumy turystów zniknęły, a winiarze z La Rioja czekają z poczęstunkiem.

Paweł Moskalewicz
25.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną