Muzyka

Kobiety bez złudzeń

Recenzja płyty: Kobiety, "Mutanty"

materiały prasowe
Trójmiejski zespół Kobiety od początku XXI w. udowadnia, że muzyka spoza tzw. głównego nurtu nie musi gwałcić przez uszy i szokować antyestetyką.

Muzyka Kobiet potrafiła nieźle zakręcić wyobraźnią słuchacza bez uciekania się do jakichkolwiek efektów specjalnych. Takie były ich trzy pierwsze płyty i pod tym względem podobna jest ostatnia. Ale w porównaniu z przedostatnim albumem „Amnezja” piosenki z „Mutantów” wydają się bardziej melancholijne, no i mniej dynamiczne. Przy słuchaniu ma się wrażenie nie tylko szlachetnej nastrojowości, ale i zwyczajnego smutku. Podkreślają to teksty, w których przewija się motyw utraty wiary w wartości i w ogóle – braku złudzeń. Czyżby lider grupy Grzegorz Nawrocki zbliżał się niebezpiecznie do smugi cienia? A może to po prostu znak czasu. Widać przecież i czuć, że o wiele mniej w świecie pogodnego entuzjazmu, niż było kilkanaście lat temu...

Kobiety, Mutanty, Thin Man Records

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Syn, który nie rozstał się ze swoją matką – częsta przyczyna małżeńskich kryzysów

Prof. Bogdan de Barbaro o relacjach z teściowymi i teściami, babciami i dziadkami.

Agnieszka Krzemińska
17.04.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną