Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Stare opakowanie, nowe granie

Recenzja płyty: Savoy Brown, "Voodoo Moon"

materiały prasowe
Bardzo porządna bluesowo-rockowa płyta, na którą składa się dziewięć stylowych kompozycji.

W tłumie muzycznych gwiazd i gwiazdek brytyjskiego rynku lat 60. ubiegłego wieku grupa Savoy Brown nie świeciła najjaśniejszym blaskiem. Ten solidny zespół, grający początkowo covery amerykańskich kawałków bluesowych, zdobył więcej uznania w Stanach Zjednoczonych niż w Anglii. Siłą napędową Savoy Brown był kompozytor i gitarzysta Kim Simmonds. Od czasu do czasu nagrywając płyty firmowane własnym nazwiskiem, powracał jednak w kolejnych konfiguracjach personalnych do oryginalnej nazwy zespołu. Tak też stało się teraz, gdy na rynku ukazał się album Savoy Brown zatytułowany „Voodoo Moon”.

Wbrew pozorom nie jest to rozpaczliwa próba odcięcia jeszcze kilku kuponów od przebrzmiałej popularności. To bardzo porządna bluesowo-rockowa płyta, na którą składa się dziewięć stylowych kompozycji Simmondsa, okraszonych świetnie brzmiącą gitarą lidera. On sam, jak to często robił w przeszłości, komuś innemu oddaje miejsce przy mikrofonie. Na „Voodoo Moon” zajmuje je godnie śpiewający saksofonista Joe Whiting. Płyta Savoy Brown nie jest objawieniem sezonu, ale daje słuchaczowi trzy kwadranse interesującego grania, bardzo odległego od popisów Lady Gagi i jej rozśpiewanych koleżanek i kolegów.

Savoy Brown, Voodoo Moon, Ruf Records

Polityka 49.2011 (2836) z dnia 30.11.2011; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Stare opakowanie, nowe granie"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną