Muzyka

Wizja i warsztat

Recenzja płyty: Mikrokolektyw, „Absent Minded”

materiały prasowe
Więcej improwizacji, mniej tematów. Nie ma mowy o roztargnieniu, jeśli chodzi o wydawnicze działania wrocławskiej grupy.

Chodzi tu o stan, gdy nie analizuje się tego, co się robi, nie planuje się tego, tylko po prostu się gra – tak mniej więcej mówią o tytule swojej nowej płyty muzycy duetu Mikrokolektyw. Chodzi tu więc bardziej o koncentrację niż roztargnienie. A w praktyce oznacza całość bardziej swobodną, skupioną na brzmieniu i równolegle prowadzonych przebiegach rytmicznych niż w wypadku poprzedniej płyty „Revisit”. Więcej improwizacji, mniej tematów. Nie ma mowy o roztargnieniu, jeśli chodzi o wydawnicze działania wrocławskiej grupy – Artur Majewski (trąbka) i Kuba Suchar (perkusja) nagrywają dla chicagowskiej Delmark Records, marki znanej od 55 lat, powstałej na fali awangardy jazzowej, ale kierowanej z dystansem do nowinek rynkowych, z poszanowaniem dla indywidualnej wizji i warsztatu.

To wszystko mają nasi muzycy znani niegdyś z formacji Robotobibok, i to chyba na najwyższym poziomie w całej dotychczasowej karierze.

 

Mikrokolektyw, Absent Minded, Delmark Records

Polityka 14.2013 (2902) z dnia 02.04.2013; Afisz. Premiery; s. 69
Oryginalny tytuł tekstu: "Wizja i warsztat"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną