Muzyka

Naturalny styl

Recenzja płyty: Fismoll, „(At Glade)”

materiały prasowe
Kolejny już bardzo utalentowany debiutant w tym roku pojawia się na popowej scenie nie dzięki telewizyjnemu show, tylko tak po prostu – jako uczeń szkoły muzycznej, z muzycznej rodziny (rodzice grają, a siostra, wiolonczelistka, występuje nawet na płycie.

A jego album „(At Glade)” to również pod każdym innym względem rzecz bardzo naturalna. 19-letni Arkadiusz Glensk zwany Fismollem – od tonacji, którą ponoć upodobał sobie w dzieciństwie – gra na różnych instrumentach i śpiewa własne piosenki po angielsku. Utrzymane są w folkowym nastroju, stylowe i raczej oszczędne, czasem przełamane jednak dynamicznymi i uduchowionymi partiami z wykorzystaniem sekcji smyczkowej, w stylu bliskim Sigur Rós.

Świetnie wyprodukowane, ukazały się na płycie wytwórni odpowiedzialnej za niedawny sukces Kari Amirian, co w sumie buduje obraz oficyny łączącej prostotę, otwartość, melodię z aranżacyjnym dobrym smakiem. Wszystko w nieco skandynawskim stylu (niekoniecznie dlatego, że Fismoll ma w żyłach nieco szwedzkiej krwi po przodkach) i również zaskakująco naturalne.

Fismoll, (At Glade), Nextpop

Polityka 32.2013 (2919) z dnia 07.08.2013; Afisz. Premiery; s. 69
Oryginalny tytuł tekstu: "Naturalny styl"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wybuchowe wesele. Zostali bez domu i z kredytem na całe życie

W jednej chwili wesele Wawrzyniaków zamieniło się w koszmar. Każdego dnia nurtuje ich pytanie: jak tu obchodzić rocznicę?

Norbert Frątczak
18.07.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną