Recenzja płyty: Katarzyna Budnik-Gałązka, Krzysztof Meisinger, „Viola Recital – Reger, Khachaturian, Penderecki, Rode, Paganini,”

Głęboki głos altówki
Debiutancka płyta artystki nominowanej w tym roku do Paszportu POLITYKI jest w większości solowa, tylko w ostatnim utworze solistce towarzyszy gitarzysta.
materiały prasowe

Altówka jest postrzegana jako instrument poboczny w orkiestrze, ale wielu kompozytorów uznało, że poprzez jej ciemną, intensywną barwę można powiedzieć słuchaczowi coś bardziej osobistego niż za pomocą nastawionych na wirtuozerię skrzypiec czy wiolonczeli. Katarzyna Budnik-Gałązka, która najpierw była skrzypaczką, wybrała altówkę właśnie z powodu urody jej brzmienia. Prezentuje ją na tej płycie poprzez mało znany repertuar. Trzy suity solowe Maksa Regera, kompozytora żyjącego na przełomie XIX i XX w., ale zafascynowanego twórczością Bacha, wnoszą ton poważny, głęboki i mocny. Dopełnieniem jest Sonata-Pieśń Arama Chaczaturiana, ostatni utwór ormiańskiego twórcy z czasów ZSRR, niezawierający akcentów ludowych, lecz będący bardzo intymną wypowiedzią. Pod koniec płyty solistka pozwala sobie na ukłon wobec wirtuozowskiej literatury w utworach Pierre’a Rhodego i Niccolò Paganiniego, ale nawet słynny ostatni kaprys Paganiniego (w transkrypcji) ma jakby większy ciężar gatunkowy niż skrzypcowe popisy. Dopiero ostatnia Sonata per la Grand Viola ed Orchestra (z partią orkiestry transkrybowaną na gitarę) jest czystym pokazem techniki altowiolistki.

 

Katarzyna Budnik-Gałązka, Krzysztof Meisinger, Viola Recital – Reger, Khachaturian, Penderecki, Rode, Paganini, DUX 2013

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną