Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Dla wszystkich kołnierzyków

Recenzja płyty: Whiskey Myers, „Early Morning Shakes”

materiały prasowe
12 soczystych, pełnych świetnego gitarowego grania kawałków.

Jeżeli Los Lonely Boys są dla miłośników rocka nieco zbyt delikatni, poleciłbym im nową propozycję mało u nas znanego zespołu Whiskey Myers. Ten kwintet z Teksasu kultywuje tradycję takich legend southern rocka, jak Lynyrd Skynyrd czy The Allman Brothers Band. Pod wodzą wokalisty i gitarzysty Cody’ego Cannona zespół proponuje swoim słuchaczom trzecią już z kolei płytę, „Early Morning Shakes”. Niemałą rolę odegrał tu producent Dave Cobb, który ma m.in. na koncie współpracę z dwoma pokoleniami Jenningsów – Waylonem i Shooterem. „Early Morning Shakes” to 12 soczystych, pełnych świetnego gitarowego grania kawałków, które, choć ponoć adresowane do blue collars (niebieskich kołnierzyków), czyli niezbyt intelektualnie wymagających odbiorców, powinny zrobić duże wrażenie na wszystkich innych kołnierzykach w dowolnych kolorach.

 

Whiskey Myers, Early Morning Shakes, Thirty Tigers

Polityka 8.2014 (2946) z dnia 18.02.2014; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Dla wszystkich kołnierzyków"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Świat

Akta Epsteina. Światowe elity na widelcu, skala jest oszałamiająca. Kogo jeszcze zatopi tsunami?

Tony dokumentów z archiwum Jeffreya Epsteina to materiał, jakiego jeszcze nie było. Potężna kompromitacja amerykańskich i globalnych elit. I służby specjalne w tle.

Tomasz Zalewski z Waszyngtonu
11.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną