Muzyka

Nelson nie odcina kuponów

Recenzja płyty: Willie Nelson, „Band of Brothers”

materiały prasowe
Głos Williego brzmi świeżo i pewnie, podobnie jak jego legendarna dziurawa gitara.

Willie Nelson jest fenomenem. Zaczynał swoją muzyczną karierę mniej więcej w tym samym czasie co Elvis, czyli w połowie lat 50. XX w. Dziś ma lat 81 i nadal jest czynny artystycznie. Nie jest to jednak wyłącznie odcinanie kuponów od własnych sukcesów z minionych dekad. Mając imponujący katalog doskonałych utworów, Nelson nadal tworzy i nagrywa. Jego nowa płyta „Band of Brothers”, zawierająca 14 piosenek, w tym dziewięć premierowych, napisanych przez Nelsona wraz z producentem Buddym Cannonem, to zestaw imponujący pod każdym względem. Oferuje muzykę country na najwyższym poziomie: świetne, różnorodne w nastroju i melodyjne kompozycje, teksty, które coś znaczą i doskonałe wykonanie. Głos Williego brzmi świeżo i pewnie, podobnie jak jego legendarna dziurawa gitara, Trigger. Budząca podziw forma leciwego artysty, od którego należy uczyć się szacunku dla publiczności i własnej kariery.

 

Willie Nelson, Band of Brothers, Sony

Polityka 30.2014 (2968) z dnia 22.07.2014; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Nelson nie odcina kuponów"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Nauki mistrza Kongfuzi

Chiński komunizm chciał odesłać nauki mistrza Kongfuzi na śmietnik historii, ale sam schodzi ze sceny. Za to autorzy azjatyckiego cudu gospodarczego chętnie kłaniają się duchowi Konfucjusza.

Adam Szostkiewicz
05.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną