Recenzja płyty: Kill It Kid, „You Owe Nothing”

Anglicy po amerykańsku
Tytuł najnowszej płyty zespołu Kill It Kid „You Owe Nothing” (Nic nie jesteś winien) może być nieco mylący, gdyż zespół wiele zawdzięcza swoim amerykańskim kolegom, głównie z południa Stanów.
materiały prasowe

Kill It Kid jest brytyjską grupą założoną w Bath i ma już na koncie trzy płyty. Ich muzyka to energiczny rock z wyraźnymi śladami bluesa, grunge i najszerzej pojętego charakterystycznego grania znanego w Stanach jako „americana”. Warto dodać, że chwilami KIK też lekko „zeppelinują” (np. w doskonałym „Don’t It Feel Good”), co tylko dodaje ich muzyce klasy. Kill It Kid brzmią bardzo stylowo, a wokalista Chris Turpin doskonale radzi sobie zarówno w ostrym rocku, jak i w balladach, takich jak „Hurts To Be Loved By You”. „You Owe Nothing” to najlepsza płyta w dorobku grupy, od początku do końca wypełniona rzetelnym, bardzo dobrze wymyślonym i wykonanym rockiem. Raczej nie dla smakoszy alternatywnych udziwnień.

Kill It Kid, You Owe Nothing, Sire

Ocena: 4,5/6

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną