Recenzja płyty: Widespread Panic, „Street Dogs”

Klasa weteranów
materiały prasowe

Wielu wykonawców nie wytrzymuje próby czasu i po kilku zaledwie sezonach słuch o nich ginie. Tymczasem zbliżająca się do jubileuszu 30-lecia, kierowana przez wokalistę i gitarzystę Johna Bella, orkiestra Widespread Panic z Athens w stanie Georgia właśnie wydała nowy album „Street Dogs”. Płyta potwierdza znakomitą dyspozycję twórczą i wykonawczą zespołu. Muzycy, nie oglądając się na mody i obyczaje panujące w stacjach radiowych, raczą słuchacza zestawem 10 rockowych kawałków, trwających po 5, 6 i więcej minut. Mamy do czynienia z łączącym różne gatunki rockowym graniem doskonałego zespołu o szerokich horyzontach. Potwierdzeniem tej ostatniej opinii może być otwierający „Street Dogs” cover znanej z filmu „O Lucky Man!” starej piosenki Alana Price’a „Sell Sell”. Nie dajmy się jednak zwieść temu akcentowi retro. Album WP to na wskroś nowoczesna rockowa płyta.

Widespread Panic, Street Dogs, Vanguard

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną