Recenzja płyty: Wacław Zimpel, „Saagara”

Jazz po hindusku
Album nawiązuje do muzyki karnatyckiej, czyli starohinduskiej tradycji liczonej na tysiąclecia.
materiały prasowe

Najwybitniejszy w Polsce klarnecista jazzowy młodego pokolenia wciąż próbuje rozmaitych dróg. Najnowsza płyta „Saagara” (słowo to oznacza ocean) to owoc jego współpracy z wybitnymi, znanymi już w świecie, muzykami hinduskimi, grającymi na skrzypcach (Mysore N. Karthik) i instrumentach miejscowych, z których szczególnie ważne są perkusyjne (Giridhar Udupa, Bharghava Halambi, K. Raja, Pramath Kiran). Album nawiązuje do muzyki karnatyckiej, czyli starohinduskiej tradycji liczonej na tysiąclecia, w której rytmy i harmonie klarnet Zimpla znakomicie się wpisuje, jednocześnie dając silne piętno jazzowe. W efekcie mamy stop, który wydaje się absolutnie naturalny, choć jego składniki wywodzą się ze skrajnie różnych światów.

Wacław Zimpel, Saagara, Multikulti Project 2015

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną