Muzyka

Zawsze młody

Recenzja płyty: Jerzy Maksymiuk, „Maksymiuk, Sinfonia Varsovia, Polska Orkiestra Kameralna”

materiały prasowe
Trudno uwierzyć, ale Jerzy Maksymiuk, jeden z najwybitniejszych polskich dyrygentów, skończy w kwietniu 80 lat.

Widząc jego energię, żywotność i kreatywność, mamy wrażenie obcowania z muzykiem wciąż młodym duchem. Kiedyś kojarzony był z piorunującymi tempami, dziś pociąga go poezja, rozmach, przestrzeń, namysł. Dlatego na współcześnie nagraną płytę z Sinfonią Varsovią wybrał „Popołudnie fauna” Debussy’ego i suitę z baletu „Ognisty Ptak” Strawińskiego. „Symfonię klasyczną” Prokofiewa też interpretuje z większym umiarem, niż zapewne uczyniłby to kiedyś; wyrazem jego miłości do muzyki współczesnej jest „Elegeia” Tadeusza Bairda. Nie mogło też zabraknąć własnej kompozycji („Vers per archi”) – w ostatnich latach Maksymiuk dużo komponuje. Kontrastem są pomieszczone na drugiej płycie albumu nagrania z lat 1975–79, dokonane z Polską Orkiestrą Kameralną. Legendarne interpretacje „Tamburetty” Adama Jarzębskiego czy III Koncertu brandenburskiego Bacha, których tempo i dźwięk zdradzają, ile katorżniczej pracy musiało się kryć za takim efektem, rewelacyjne wykonania Sonaty na smyczki C-dur Rossiniego, Divertimenta D-dur Mozarta i zwłaszcza Divertimenta Beli Bartóka przypominają nam o tym kanonie historii europejskich orkiestr kameralnych.

Jerzy Maksymiuk, Sinfonia Varsovia, Polska Orkiestra Kameralna, Warner

Polityka 4.2016 (3043) z dnia 19.01.2016; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Zawsze młody"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Wielki Janusz Gajos. Mówi, a ludzie go słuchają

Kluczowe postaci w „Klerze” i „Kamerdynerze”, do tego kilka ról w Teatrze Narodowym i kolejne filmy w przygotowaniu. Od Janusza Gajosa zależy dziś w polskiej kulturze więcej niż kiedykolwiek.

Aneta Kyzioł
25.09.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną