Recenzja płyty: Tas Cru, „Simmered Stewed”

Nie znacie? To posłuchajcie
Tas Cru to z pewnością odkrycie dla miłośników pełnego zmiennych nastrojów i doskonałych, melodyjnych kompozycji, bluesa.
materiały prasowe

Nie należy do czołówki słynnych i powszechnie rozpoznawalnych bluesmanów, ale może poszczycić się pokaźnym dorobkiem płytowym i, co najważniejsze, świetną muzyką z pogranicza rocka i bluesa. Występuje jako Tas Cru, gra na gitarze, śpiewa i komponuje większość swego materiału. Najnowsza płyta tego amerykańskiego muzyka nosi tytuł „Simmered&Stewed” i oferuje słuchaczowi 11 doskonałych, różnorodnych kawałków do wielokrotnego słuchania i smakowania. Warto wyróżnić pięknie rozwijający się, dramatyczny utwór „Feel I’m Falling” będący prośbą do Boga o pomoc w trudnych chwilach, jak również lekko ironiczny „Tired of Bluesmen Cryin’”, w którym Tas wyraża swoje zniecierpliwienie wciąż powracającym w bluesie motywem rozpaczy po odejściu zdradliwej kobiety. Pozostałe kompozycje na „Simmered&Stewed” nie ustępują jakością tym dwóm. Tas Cru to z pewnością odkrycie dla miłośników pełnego zmiennych nastrojów i doskonałych, melodyjnych kompozycji, bluesa. Zespół towarzyszący liderowi – znakomity.

Tas Cru, Simmered Stewed, Vizztone

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną