Recenzja płyty: The Beatles, „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band. Super Deluxe Edition”

Rocznicowe cuda-wianki
Rocznicowe wydanie „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band” imponuje szlachetnością formy, na którą ta muzyka zasługuje.
materiały prasowe

Jedna z najgenialniejszych i najsławniejszych płyt w historii światowej muzyki rozrywkowej „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band” zespołu The Beatles ukazała się 1 czerwca 1967 r. Okrągła rocznica tej premiery nie mogła się obyć bez odpowiedniej oprawy. Najbardziej imponującym (i niestety kosztownym) wydawnictwem jest tzw. box wypełniony różnorakimi cudeńkami. Na 4 dyskach CD umieszczono m.in. nowy stereofoniczny miks całości, którego autorem jest syn George’a Martina – Giles. Są też wcześniej niepublikowane robocze nagrania z sesji „Sierżanta”, a także całość materiału z płyty w wersji monofonicznej. W zestawie są również dwa dyski DVD/Blu-ray z materiałami dokumentującymi powstawanie albumu. Jest też pokaźna książka ze wstępem Paula McCartneya, pełna ciekawostek, esejów i ilustracji dotyczących oczywiście „Sierżanta”. Niektórym może się wydawać, że oferowanie tak luksusowego produktu jest zwykłą fanaberią, działaniem anachronicznym i ekonomicznie absurdalnym. Rocznicowe wydanie „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band” imponuje jednak szlachetnością formy, na którą ta muzyka zasługuje.

The Beatles, Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band. Super Deluxe Edition, EMI

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną