Muzyka

Muzyczna niepodległość

Recenzja płyty: Kenny Wayne Shepherd, „Lay It on Down”

materiały prasowe
Kenny Wayne Shepherd wybił się na muzyczną niepodległość i służy mu to bardzo dobrze.

Okrzyknięty niegdyś cudownym dzieckiem bluesa amerykański gitarzysta i wokalista Kenny Wayne Shepherd powraca właśnie na rynek płytą „Lay It on Down”. Po wysłuchaniu umieszczonych na niej 10 kompozycji dojdziemy do wniosku, że artysta bez żadnych skrupułów wyzbył się etykietki ortodoksyjnego bluesmana i przeszedł na pozycję muzyka niezależnego od kategorii tworzącego i wykonującego to, co mu równie niezależna muza podpowiada. Nie znaczy to, że na „Lay It on Down” bluesa nie ma. Jest, ale nie wyłącznie.

Kenny Wayne Shepherd, Lay It on Down, Provogue

Ocena: 4,5/6

Polityka 37.2017 (3127) z dnia 12.09.2017; Afisz. Premiery; s. 65
Oryginalny tytuł tekstu: "Muzyczna niepodległość"

Czytaj także

Ja My Oni

Ludwika i Henryk Wujcowie – człowieka porządnego portret podwójny

Próbując zdefiniować dobro, ludzie powinni przede wszystkim ustalić, czego nie wolno, choć niby nie powinno się zaczynać od zakazów.

Katarzyna Czarnecka
27.08.2019