Recenzja płyty: Zimpel/Ziołek, „Zimpel/Ziołek”

Od Z do Z
Śledzenie mieszających się autorskich stylów, z których powstaje autorski koktajl, fascynująco wyrafinowany, przynosi przyjemność całkiem prostą do odebrania.
materiały prasowe

Rok upłynął pomiędzy zdobyciem kolejnych Paszportów POLITYKI przez Jakuba Ziołka i Wacława Zimpla. I był to, jak się wydaje, niezły rok dla obu panów, którym żadne nagrody nie przesłoniły istoty sprawy – szukania nowych muzycznych pomysłów. A między estetyką psychodelii, folkowego grania na gitarze, trochę też dzikiego romantyzmu (Ziołek) a poukładanym światem klarnetowego minimalizmu i hinduskiej muzyki sprzyjającej medytacji (Zimpel) leżał pomysł na wyciągnięcie ręki. 

Zimpel/Ziołek, Zimpel/Ziołek, Instant Classic

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj