Recenzja płyty: Kapela ze Wsi Warszawa, „Re: akcja mazowiecka”

Siła reakcji
Znakomita realizacja tej płyty – łącząca staranne nagranie i bardziej kreatywny miks studyjny – sprawia, że całość brzmi atrakcyjnie.
materiały prasowe

Nowa płyta Kapeli ze Wsi Warszawa przyszła niczym celna odpowiedź na pełen wyższości wobec kultury ludowej felieton Jana Hartmana z noworocznego wydania POLITYKI. Jest to album nienapuszony, a zarazem dobrze prezentujący liryzm i wirtuozerię polskiej muzyki tradycyjnej. I jeszcze kreśli szeroko kontekst kulturowy muzyki Mazowsza. Sama Kapela wraca tu do początków swoich poszukiwań, przypominając, że odkrywanie źródeł jest w Polsce od dość dawna związane z miejskimi scenami. Ale muzycznie do folkloru mazowieckiego warszawski zespół odwołuje się nie przez pryzmat „kolbergowskiej archeologii”, jak sugerował Hartman, tylko raczej nowoczesnej muzyki świata. Nawet nagrywając ten album – z szeroką grupą imponujących gości, m.in. Marią Bienias i Stefanem Nowaczkiem – muzycy KzWW skupiają się na kreowaniu wspólnoty tradycji ponad granicami i podziałami kulturowymi. A znakomita realizacja tej płyty – łącząca staranne nagranie i bardziej kreatywny miks studyjny – sprawia, że całość brzmi atrakcyjnie. Przy czym atrakcyjność ta nie ma nic wspólnego z wizją ludowości rozpostartą pomiędzy zespołami pieśni i tańca a disco polo.

Kapela ze Wsi Warszawa, Re: akcja mazowiecka, Karrot Kommando

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną