Muzyka

Podróż na Wschód

Recenzja płyty: Haydamaky, „Mickiewicz – Stasiuk – Haydamaky”

materiały prasowe
Nic dziwnego, że Stasiuk dołączył do Haydamaków.

Trzeba powiedzieć, że to spotkanie szczególne. Pisarz Andrzej Stasiuk, który z peregrynacji po południowej i wschodniej Europie uczynił metodę poznawczą, spotkał swego czasu ukraiński zespół Haydamaky z Kijowa, dość dobrze w Polsce znany, choćby ze wspólnych koncertów z Voo Voo. Ale – i to jest właśnie szczególne – spoiwem tego spotkania były… wiersze Adama Mickiewicza, głównie te pisane podczas pobytu poety na Krymie (choć nie tylko). Powstała płyta: świetnie przez Haydamaków skomponowana, zagrana i zaśpiewana, z wierszami Wieszcza tłumaczonymi na ukraiński (obok klasycznych przekładów Maksyma Rylskiego mamy też dwa nowe – autorstwa Jurija Andruchowycza i Serhija Żadana), no i z melorecytacjami Andrzeja Stasiuka, którego mocny, męski baryton odgrywa tu rolę niepoślednią.

Łatwo wychwycić przesłanie albumu, obecne już choćby w zestawie utworów, który zaczyna się od „Stepów akermańskich”, a kończy jednym z liryków lozańskich „Pytasz, za co Bóg…”. Mamy więc podróż od nostalgii po biograficzny rozrachunek albo (jak by chciał Jung) konfrontację z archetypem jaźni. Warto jednak zauważyć podstawowy kierunek tej podróży, od którego wszystko bierze początek: na wschód. Nic dziwnego, że Stasiuk dołączył do Haydamaków.

Mickiewicz – Stasiuk – Haydamaky, Mickiewicz – Stasiuk – Haydamaky, PUGU art./Agora

Polityka 4.2018 (3145) z dnia 23.01.2018; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Podróż na Wschód"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną