Muzyka

Rock bez grepsów

Recenzja płyty: Walking Papers, „WP2”

materiały prasowe
Kompozycje na płycie są dopracowane, sama rockowa energia bez prostactwa i kokietowania tanimi grepsami.

Ci wytrawni muzycy połączyli swoje doświadczenie zdobyte udziałem w innych formacjach i stworzyli coś na kształt supergrupy, choć bez gwiazdorskich nazwisk (no, może najbardziej rozpoznawalny w składzie jest basista Duff McKagan z Guns N’ Roses). Pierwsza płyta Walking Papers została niesprawiedliwie przeoczona przez wielu recenzentów i część publiczności. Snuto przypuszczenia, że rozczarowany letnim przyjęciem zespół poprzestanie na tym jednym albumie. Szczęśliwie dla miłośników rasowego rockowego grania po sześciu latach mamy na rynku „WP2”. Grupa z Seattle potwierdza swoje przywiązanie do hardrockowo-grunge’owej energii, wyczuwalnej nawet w spokojniejszych utworach, takich jak doskonałe „Red & White”. Kompozycje na płycie są dopracowane, sama rockowa energia bez prostactwa i kokietowania tanimi grepsami.

Walking Papers, WP2, Loud&Proud

Polityka 6.2018 (3147) z dnia 06.02.2018; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Rock bez grepsów"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną