Muzyka

Radość grania i słuchania

Recenzja płyty: Bill Wyman’s Rhythm Kings, „Studio Time”

materiały prasowe
Radość ze wspólnego grania przekształca się w radość słuchania.

Nazwisko Billa Wymana nadal przez wielu kojarzone jest z zespołem The Rolling Stones, choć z Jaggerem i kolegami pożegnał się 25 lat temu. Jak wiadomo, nie porzucił muzyki i wkrótce po rozstaniu ze Stonesami założył koleżeńsko-towarzyską formację Rhythm Kings, w której wraz z grupą znajomych i przyjaciół, bardziej dla przyjemności niż sławy, grał bluesowo-rockowy repertuar. Płyta „Studio Time” to najnowsza pozycja w jej katalogu.

Bill Wyman’s Rhythm Kings, Studio Time, Edsel

Czytaj także

Ja My Oni

Czym są uczucia między robotami a ludźmi?

Jak autorka niemieckiego „Die Zeit” próbowała zaprzyjaźnić się ze „sztucznym inteligentem”, Botrisem.

Ana Mayr, [tł.] Adam Krzemiński
14.05.2019