Muzyka

Radość grania i słuchania

Recenzja płyty: Bill Wyman’s Rhythm Kings, „Studio Time”

materiały prasowe
Radość ze wspólnego grania przekształca się w radość słuchania.

Nazwisko Billa Wymana nadal przez wielu kojarzone jest z zespołem The Rolling Stones, choć z Jaggerem i kolegami pożegnał się 25 lat temu. Jak wiadomo, nie porzucił muzyki i wkrótce po rozstaniu ze Stonesami założył koleżeńsko-towarzyską formację Rhythm Kings, w której wraz z grupą znajomych i przyjaciół, bardziej dla przyjemności niż sławy, grał bluesowo-rockowy repertuar. Płyta „Studio Time” to najnowsza pozycja w jej katalogu.

Bill Wyman’s Rhythm Kings, Studio Time, Edsel

Polityka 21.2018 (3161) z dnia 22.05.2018; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Radość grania i słuchania"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019