Muzyka

Proste, czyste, zwięzłe

Recenzja płyty: Parker Millsap, „Other Arrangements”

materiały prasowe
Różne kolory amerykańskiej muzyki.

Piosenka „Fine Line”, otwierająca najnowszy album Parkera Millsapa, może być nieco myląca, jeśli potraktować ją jak zapowiedź całości. To ostry, bardzo dynamiczny, gitarowy rockowy kawałek. Zaraz po tym wybuchowym starcie Millsap łagodnieje i pokazuje dobitnie, że zarówno jako kompozytor, jak i wykonawca wspaniale radzi sobie z całą paletą nastrojów i stylizacji. Na płycie „Other Arrangements” znajdziemy różne kolory amerykańskiej muzyki. Mimo braku tak ognistych kompozycji jak wspomniana „Fine Line”, w żadnym z pozostałych utworów nie brak emocji. Parker Millsap hołduje zasadzie minimalizmu brzmieniowego, więc jego piosenki dalekie są od opakowanych warstwami elektronicznych efektów współczesnych produkcji. Słuchając „Other Arrangements”, powracamy do czasów Buddy’ego Holly’ego czy Eddiego Cochrana, kiedy liczyła się dość prosta melodia, czyste brzmienie gitar i zwięzłość wypowiedzi. Piosenki Millsapa, tak jak u zarania rock and rolla, rzadko przekraczają trzy minuty, ale dowodzą, jak wielka jest różnica między prostotą a prostactwem.

Parker Millsap, Other Arrangements, Okrahoma

Polityka 25.2018 (3165) z dnia 19.06.2018; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Proste, czyste, zwięzłe"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną