Recenzja płyty: Larkin Poe, „Venom&Faith”

Siostry na przystanku
Sprawności obu pań jako gitarzystek dorównuje doskonały wokal, czyniąc je artystkami kompletnymi.
materiały prasowe

Siostry Rebecca i Megan Lovell ze stanu Georgia w USA występują i nagrywają jako Larkin Poe, mając obecnie bazę w Nashville. Zaczynały swoje zabawy z muzyką podobnie jak tysiące współczesnych młodych talentów – od internetu. Wrzucały na YouTube swoje wersje najróżniejszych, głównie bluesowych, kompozycji, licząc na szersze zainteresowanie. Jakość i oryginalność ich propozycji utorowały im drogę do zawodowego świata rozrywki. Dziś mogą pochwalić się już czwartą płytą „Venom&Faith”. Znalazło się tu zaledwie 10 niezbyt długich utworów, ale ich jakość rekompensuje tę skromną liczbę. Muzyka Larkin Poe mieści się w kategorii Americana, a więc nawiązuje do country, bluesa, rocka i pokrewnych, rdzennie amerykańskich gatunków. Sprawności obu pań jako gitarzystek (akustycznych i elektrycznych) dorównuje doskonały wokal, czyniąc je artystkami kompletnymi. Brzmienie tradycyjnych instrumentów wzbogacają miejscami np. loopy perkusyjne, co dodaje całości bardziej współczesny charakter. Wydaje się pewne, że „Venom&Faith” to jedynie przystanek na drodze do jeszcze bardziej imponującej kariery.

Larkin Poe, Venom&Faith, Tricki-Woo

Ocena 4,5/6

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną