Muzyka

Koncertowa powtórka

Recenzja płyty: Tommy Castro, „Killin’ It Live”

materiały prasowe
Szkoda, że artyści nie zdecydowali się na podwójną płytę, bo w formie, jaką prezentują, byłaby to przyjemność do potęgi.

Jednym ze sposobów przywrócenia blasku starszym utworom jest ponowne zaprezentowanie ich w wersji koncertowej na płytach „live”. Ten zabieg nie tylko przypomina słuchaczom pewne tytuły, ale też niejednokrotnie dodaje im siły i witalności, dzięki szczególnej i niepowtarzalnej atmosferze pozbawionego studyjnej sterylności kontaktu z żywą widownią. Tak właśnie postąpił amerykański blues-rockowy gitarzysta i wokalista Tommy Castro wraz ze swoim zespołem The Painkillers.

Tommy Castro, Killin’ It Live, Alligator

Polityka 4.2019 (3195) z dnia 22.01.2019; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Koncertowa powtórka"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001