Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Ćwiczenia z umierania

Recenzja płyty: Bastarda, „Ars moriendi”

materiały prasowe
Bastarda brzmi jak żaden inny zespół na świecie.

Wszystko jest w tym przedsięwzięciu wyjątkowe. Od składu – obejmującego klarnet (Paweł Szamburski), klarnet kontrabasowy (Michał Górczyński) i wiolonczelę (Tomasz Pokrzywiński) – przez ambicje, które idą w stronę luźnej inspiracji muzyką dawną, aż po efekt końcowy, czyli nieoczekiwane zainteresowanie muzykologów pierwszym albumem „Promitat eterno”. Jeden z nich, Antonio Chemotti, pomagał merytorycznie w doborze źródeł na nową płytę, poświęconą w całości śmierci i rytuałom związanym z umieraniem, wykorzystującą europejskie utwory z początków renesansu. Muzycznie płyta kontrastuje ze sobą atrakcyjne, mocne riffy całego tria i delikatne, kontemplacyjne fragmenty przypominające o tym, jak fizyczność gaśnie w chwilach ostatecznych. Bastarda brzmi przy tym jak żaden inny zespół na świecie. Ich muzyczne ćwiczenia z umierania mają tu podwójne znaczenie, bo przy okazji premiery dowiedzieliśmy się, że powoli kończy pracę zasłużona warszawska wytwórnia Lado ABC, która i tę płytę firmuje. I o tym kontekście chciałoby się zapomnieć.

Bastarda, Ars moriendi, Lado ABC

Polityka 17/18.2019 (3208) z dnia 23.04.2019; Afisz. Premiery; s. 125
Oryginalny tytuł tekstu: "Ćwiczenia z umierania"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Psychologowie są dziś wszędzie i zajmują się wszystkim. Czy słusznie? I kto się zajmie nimi?

Transport, policja, szpitale, marketing, reklama, sądownictwo, media, polityka, a wkrótce każda polska szkoła – gdzie się obejrzeć, tam psycholog. Czy współczesna wiedza psychologiczna pozwala im brać na swoje barki aż takie obciążenia?

Ewa Wilk
25.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną