Muzyka

Metal solidnie wykuty

Recenzja płyty: Queensrÿche, „The Verdict”

materiały prasowe
Wytrawna grupa muzyków dostarczająca słuchaczom solidnie wykuty kawałek bardzo porządnego klasycznego metalu.

Jako zespół Queensrÿche mają już prawie 40 lat (powstali w 1980 r.), ale wciąż czują się młodo i w pełni sił. Na najświeższą dawkę metalu z Seattle fani grupy musieli czekać blisko cztery lata, ale zespół nie zawiódł swojej publiczności. Wydany w marcu br. album „The Verdict” startuje ostro od dynamicznego kawałka „Blood of the Levant”, by zaraz potem poprawić rozpędzonym tytułem „Man the Machine” ze ścigającymi się gitarami i ekspresyjnym wokalem. I tak pędzimy aż do kończącego spokojnie całość pięciominutowego „Portrait”, spełniającego potrzebę włączenia światełek w smartfonach na koncercie. Queensrÿche to świadoma swoich możliwości wytrawna grupa muzyków dostarczająca słuchaczom solidnie wykuty kawałek bardzo porządnego klasycznego metalu.

Queensrÿche, The Verdict, Century Media

Polityka 19.2019 (3209) z dnia 07.05.2019; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Metal solidnie wykuty"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Jak amerykańskie flippery z Francji do Polski trafiły

Flippery, czyli zręcznościowe, elektromechaniczne maszyny do grania, były kiedyś obowiązkowym elementem wyposażenia w barach, hotelach i... nocnych klubach. O ich losach opowiada Marek Jasicki, który importował je z Francji do Polski.

Łukasz Dziatkiewicz
15.09.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną