Muzyka

Szalona podróż

Recenzja płyty: Rodrigo y Gabriela, „Mettavolution”

materiały prasowe
Piękna, przejmująca płyta, chyba najlepsza w dotychczasowym dorobku meksykańskiego duetu.

Meksykański duet gitar klasycznych Rodrigo y Gabriela imponuje nie tylko techniką, ale również wyobraźnią i różnorodnością stylistyczną. Rock, metal, flamenco, klasyka, covery – wszystko, po co tych dwoje muzyków sięga, brzmi świeżo i porywająco. Po pięciu latach pojawia się na rynku nowa studyjna płyta duetu zatytułowana „Mettavolution”. Rozpoczynający całość utwór tytułowy od razu zabiera słuchacza w szaloną podróż, podczas której w zapierającym dech w piersiach tempie artyści mieszają stylistyki i techniki, paradoksalnie składając je w jednolitą, fascynującą całość. W sumie to sześć kompozycji, których autorami są Gabriela Quintero i Rodrigo Sanchez, a na zakończenie 19-minutowa wersja „Echoes” grupy Pink Floyd, której Rodrigo i Gabriela od lat są fanami. Piękna, przejmująca płyta, chyba najlepsza w dotychczasowym dorobku meksykańskiego duetu.

Rodrigo y Gabriela, Mettavolution, BMG

Polityka 21.2019 (3211) z dnia 21.05.2019; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Szalona podróż"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Butelki z benzyną w formacie JPG, czyli sztuka protestu

Od kilkunastu lat chodzę na demonstracje dopominające się o prawa kobiet czy mniejszości. Grzecznie już było – mówi grafik Jarek Kubicki, twórca plakatów, które stały się wizualnymi symbolami obecnego protestu.

Jakub Knera
28.10.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną