Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Dobre wzory

Recenzja płyty: Liam Gallagher, „Duch oporu”

materiały prasowe
Czy 50 lat po Beatlesach warto być pogrobowcem największego zespołu w historii?

Czy 50 lat po Beatlesach warto być pogrobowcem największego zespołu w historii? Albo czy lata po rozwiązaniu grupy Oasis warto być w pewnym sensie pogrobowcem samego siebie? Słuchając najnowszej płyty Liama Gallaghera, można odpowiedzieć „tak”. Płytę „Why Me? Why Not” otwiera lennonowsko brzmiący przebojowy kawałek „Shockwave”, który nie bez powodu znalazł się na singlu poprzedzającym ukazanie się albumu. A jakby beatlesowskich skojarzeń było mało, znajdziemy je także w ujmującej, pięknie rozwijającej się balladzie „Now That I’ve Found You”, w której po intymnym początku, kiedy wokaliście towarzyszy jedynie gitara, brzmienie stopniowo potężnieje, aby w końcu utworu uderzyć pełną mocą orkiestry.

Liam Gallagher, Why Me? Why Not, Warner

Ocena 4,5/6

Polityka 43.2019 (3233) z dnia 22.10.2019; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Dobre wzory"
Reklama