Muzyka

Wielka lekcja

Recenzja płyty: Van Morrison, „Three Chords and the Truth”

materiały prasowe
Każda z piosenek to oddzielne dzieło sztuki, a cała płyta jest wielką lekcją kultury muzycznej i mistrzostwa wykonawczego.

Van Morrison jest jak dobry kucharz. Bez względu na to, jakie składniki ma do dyspozycji, efekt jego pracy jest na najwyższym poziomie. Malkontenci utyskiwali nieco, że mistrz na swoich wydawanych ostatnio płytach korzysta z cudzych kompozycji, w tym takich mistrzów, jak m.in. Cole Porter, Count Basie czy George Gershwin. Choć można było tam również znaleźć piosenki autorstwa samego Morrisona, to jednak gdzieś w powietrzu zawisło pytanie o jego moc twórczą.

Van Morrison, Three Chords and the Truth, Exile

Polityka 49.2019 (3239) z dnia 03.12.2019; Afisz. Premiery; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Wielka lekcja"

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020