Muzyka

Bad girl

Recenzja płyty: Miranda Lambert, „Wildcard”

materiały prasowe
Płyta nie wymaga wysiłku intelektualnego, ale słucha się jej z przyjemnością.

Miranda Lambert śpiewa, komponuje i prowokuje. Prowokuje, gdyż postanowiła zaistnieć w środowisku muzyki country jako „bad girl”, czyli „niegrzeczna dziewczynka”. Wydawałoby się, że to ryzykowna decyzja jak na dość konserwatywną publiczność, ale Ms. Lambert podbiła kowbojskie serca, od pierwszej płyty, „Kerosene” wydanej w 2005 r., utrzymując się w czołówce. W listopadzie 2019 r. ukazał się jej 7. album „Wildcard” i – podobnie jak poprzednie – zyskał dobre oceny. 

Miranda Lambert, Wildcard, Sony

Polityka 49.2019 (3239) z dnia 03.12.2019; Afisz. Premiery; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Bad girl"

Czytaj także

Ludzie i style

Dlaczego Donald Trump nie zatańczy na TikToku?

Gdy jedni prezydenci pokazują się na TikToku, inni próbują go zbanować. Popularna wśród młodzieży – i nie tylko – aplikacja już została usunięta z Indii. Następne będą USA?

Michał R. Wiśniewski
12.07.2020