Muzyka

Duet z tamtego świata

Recenzja płyty: Tony Allen&Hugh Masekela, „Rejoice”

materiały prasowe
Zmarł w wieku 79 lat, przechodząc do panteonu muzyki jako bohater nie tylko formatu Masekeli, ale i samego Davisa.

Rok temu świat muzyczny wstrzymał oddech, gdy ukazywała się płyta „Rubberband” Milesa Davisa – ukończona długo po śmierci autora. Dziś z mniejszym szumem wchodził na rynek album perkusisty Tony’ego Allena i trębacza Hugh Masekeli, gigantów muzyki afrykańskiej. Czekał na publikację blisko dekadę i ukazał się już po śmierci Masekeli. Jest w tym duża niesprawiedliwość, bo „Rejoice” to płyta jedyna w swoim rodzaju. Nigeryjski perkusista z urodzonym w RPA trębaczem znali się długo, ale w studiu nagraniowym spotkali późno – dopiero w roku 2010.

Tony Allen&Hugh Masekela, Rejoice, World Circuit

Polityka 20.2020 (3261) z dnia 12.05.2020; Afisz. Premiery; s. 67
Oryginalny tytuł tekstu: "Duet z tamtego świata"

Czytaj także

Kultura

Kawiarnia literacka: Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka

Polska to nie jest kraj, w którym wypada mówić, że 500 plus nie należy się wszystkim.

Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka
26.05.2020