Muzyka

Niszowe bluesowanie

Recenzja płyty: Layla Zoe, „Retrospective Tour 2019”

materiały prasowe
Silnie lansowane współczesne gwiazdki zepchnęły muzykę proponowaną przez Zoe do określonej niszy na rynku – niszy, do której należy zaglądać.

Jeżeli ktoś ma na imię Layla, to już na wstępie ma fory u miłośników muzyki. Jak można nie skojarzyć tego imienia z genialną kompozycją Erica Claptona. Kanadyjska piosenkarka Layla Zoe nie zadowala się jednak skojarzeniami z cudzym sukcesem i ciężko pracuje na własne konto, już od kilkunastu lat występuje i nagrywa. Tytuł jej najnowszego albumu „Retrospective Tour 2019” jest więc w pełni uzasadniony. Znajdziemy tu zebrany na dwóch płytach wybór wykonywanych na żywo utworów ze studyjnych pozycji z dyskografii artystki.

Layla Zoe, Retrospective Tour 2019, Layla Zoe Music

Polityka 21.2020 (3262) z dnia 19.05.2020; Afisz. Premiery; s. 67
Oryginalny tytuł tekstu: "Niszowe bluesowanie"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Młodzi: monogamia to tylko jedna z opcji

Amelia chętnie słucha, gdy jej chłopak opowiada, jak mu się udała randka z drugą dziewczyną. Dla coraz większej liczby młodych monogamia przestaje być normą. Staje się tylko jedną z opcji.

Norbert Frątczak
11.10.2021