Muzyka

Przypomnienie zapomnianego

Recenzja płyty: Grey Daze, „Amends”

materiały prasowe
To muzyka intensywna, pełna pasji i dojrzałości.

Tytuł tego albumu, „Amends”, można przetłumaczyć zarówno jako „rekompensata”, jak i „poprawienie czegoś”. Oba znaczenia mają rację bytu w przypadku tej płyty. Jest ona bowiem hołdem złożonym swojemu wokaliście przez byłych kolegów z zespołu Grey Daze. Tym wokalistą jest Chester Bennington. Po odejściu od swego pierwszego zespołu artysta osiągnął wielką międzynarodową sławę, śpiewając w grupie Linkin Park, ale miał też plany na reaktywację Grey Daze.

Grey Daze, Amends, Virgin

Ocena 4,5/6

Polityka 29.2020 (3270) z dnia 14.07.2020; Afisz. Premiery; s. 65
Oryginalny tytuł tekstu: "Przypomnienie zapomnianego"

Czytaj także

Ludzie i style

Dlaczego Donald Trump nie zatańczy na TikToku?

Gdy jedni prezydenci pokazują się na TikToku, inni próbują go zbanować. Popularna wśród młodzieży – i nie tylko – aplikacja już została usunięta z Indii. Następne będą USA?

Michał R. Wiśniewski
12.07.2020