Muzyka

Williams prosto w oczy

Recenzja płyty: Lucinda Williams, „Good Souls Better Angels”

materiały prasowe
Lucinda Williams wydaje się niezdolna do wydania słabej czy przeciętnej płyty.

Lucinda Williams wydaje się niezdolna do wydania słabej czy przeciętnej płyty. Jest twórczynią bezkompromisową i do bólu szczerą. Intensywność piosenek, które wykonuje, być może pozbawia je potencjału przebojów sezonu, ale każe słuchaczowi skupić się przy ich odbiorze. Williams jest również zaprzeczeniem pokutującej u nas tu i ówdzie tezy, że artyści są od rozbawiania i rozkołysywania publiczności, a nie od komentowania świata, bo do tego uprawnieni są odpowiedni komentatorzy. I tak też jest na jej najnowszej płycie.

Lucinda Williams, Good Souls Better Angels, Highway 20 Records

Polityka 29.2020 (3270) z dnia 14.07.2020; Afisz. Premiery; s. 65
Oryginalny tytuł tekstu: "Williams prosto w oczy"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Fundusz Odbudowy. Po co lewicy romans z PiS?

Inicjatywa i sprawczość. Na dźwięk tych słów politycy polskiej opozycji tracą rozum. Nie tylko lewicy zresztą.

Łukasz Lipiński
27.04.2021