Muzyka

Glam jak spod igły

Recenzja płyty: The Struts, „Strange Days”

materiały prasowe
Łatwe, bardzo wpadające w ucho, świetne do chóralnego wspólnego śpiewania melodie.

Pośród tłumu brytyjskich wykonawców szukających wciąż nowych ścieżek i rozwiązań, znaleźć również można takich, którzy z lubością odnoszą się do tego, co kiedyś stworzono, i próbują przywrócić ducha minionych lat. Taką właśnie grupą jest założona w 2012 r. formacja The Struts. Już od samego początku zespół postawił sobie za punkt honoru powrót do okresu świetności glam rocka.

The Struts, Strange Days, Polydor

Polityka 45.2020 (3286) z dnia 03.11.2020; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Glam jak spod igły"

Czytaj także

Kraj

Jak kwarantanna odbije się na naszym zdrowiu

Siedzimy na huśtawce społecznej i politycznej. Z jednej strony dyscyplina sanitarna, z drugiej masowe manifestacje oraz bandyckie rozróby na ulicach. Chaos, bezładne poczynania władzy, jak zapowiedź tzw. narodowej kwarantanny, wzmacniają nasz niepokój.

Martyna Bunda, Ewa Wilk
21.11.2020