Muzyka

Po folku

Recenzja płyty: Kirszenbaum, „Się”

materiały prasowe
Ktoś kiedyś orzekł, że to muzyka post-folkowa, wydaje się jednak, że po tym albumie folkowe inspiracje Kirszenbauma trzeba traktować bardzo umownie.

Duet Kirszenbaum (Kacper Szpyrka i Jakub Wiśniewski) od trzech lat mości sobie miejsce na scenie muzycznej alternatywy, występując z koncertami na dużych festiwalach (Nowa Tradycja) i w niedużych klubach. W 2019 r. wydali swoją debiutancką płytę „Stypa komedianta”, która intrygowała w tekstach połączeniem erudycyjnych odniesień z purnonsensowym luzem, a w muzyce – szalonym eklektyzmem. Nie inaczej jest z „Się”, której tytuł odsyła do Stachurowskich strumieni świadomości, a poprzez nie do mistyki orientalnej.

Kirszenbaum, Się, Karrot Kommando

Polityka 6.2021 (3298) z dnia 02.02.2021; Afisz. Premiery; s. 65
Oryginalny tytuł tekstu: "Po folku"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021