Muzyka

Kruchy żar

Recenzja płyty: Rycerzyki, „Zniknij na zawsze”

materiały prasowe
Od ponad pół wieku – od czasów Skaldów – z Krakowa trafia do nas artystyczny i zbierający przeróżne inspiracje pop.

Od ponad pół wieku – od czasów Skaldów – z Krakowa trafia do nas artystyczny i zbierający przeróżne inspiracje pop. Formacja Rycerzyki na trzeciej płycie zbiera echa polskiej muzyki środka lat 80., z piosenkami Anny Jurksztowicz czy Andrzeja Zauchy (jak w utworze „Żar”) na czele, melodyjność i pewną naiwność przebojów kolejnej dekady, a nawet elementy art rocka, bo i harmonicznie, i formalnie te nagrania bywają całkiem złożone.

Rycerzyki, Zniknij na zawsze, Thin Man

Polityka 37.2021 (3329) z dnia 07.09.2021; Afisz. Premiery; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Kruchy żar"
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety na froncie

Rozmowa ze Swiatłaną Aleksijewicz, autorką bestsellera „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, o żołnierkach Armii Czerwonej

Paweł Sulik
15.06.2021