Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Podziemny kosmos

Recenzja płyty: Björk, „Fossora”

materiały prasowe
Pierwszy od pięciu lat album Björk

Islandka patrzy na swoją muzykę jak zwykle całościowo: brzmieniowy środek ciężkości ekstrawaganckich kompozycji przesuwa z sekcji fletów (ostatnia „Utopia”) na sekstet klarnetowy Murmuri, dokłada surowe, prymitywne linie perkusyjne duetu Gabber Modus Operandi, ale finezyjnie aranżuje smyczki i wokale. I w całości jest to płyta bardziej oszałamiająca niż w poszczególnych nagraniach. Przyjemność z obcowania z „Fossorą” (bo ostatecznie tytuł to żeński odpowiednik łacińskiego terminu oznaczającego „kopacza”) nie wynika ze słuchania powracającego melodyjnego refrenu.

Björk, Fossora, One Little Independent

Polityka 42.2022 (3385) z dnia 11.10.2022; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Podziemny kosmos"
Reklama