Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Riffy i szepty

Recenzja płyty: Dry Cleaning, „Secret Love”

Dry Cleaning, „Secret Love” Dry Cleaning, „Secret Love” materiały prasowe
Nie ma w tym przeładowania, jest sztuka walki bez walki i pokaz siły bez potu.

Szeptem do mnie mów – słyszeliśmy w polskiej piosence. Florence Shaw mówi momentami na pograniczu szeptu na tle zgiełkliwej muzyki i aż dziw bierze, że to wśród tych krzyczących wokalistek szuka się najmocniejszych kobiecych postaw dzisiejszej sceny rockowej. Dry Cleaning lubią konfrontować żywioł muzyki gitarowej z opanowaniem deklamowanych tekstów. Te brzmią jak spuszczone ze smyczy, szczere i zjadliwe wewnętrzne monologi, które nagle nagłośniono z dużą mocą – Shaw wciela się w projektanta statków wycieczkowych uzasadniającego obłęd swojej pracy albo w influencerkę, która ma dla nas litanię porad czyniących życie jeszcze gorszym.

Dry Cleaning, Secret Love, 4AD

Polityka 3.2026 (3547) z dnia 13.01.2026; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Riffy i szepty"
Reklama